Pies to nie moda – jak świadomie wybrać psa?
Owczarek belgijski malinois, border collie, toller, husky, amstaff… Moda na rasy psów pojawia się co kilka lat. Media społecznościowe pełne są filmów pięknych, efektownych psów, które robią niesamowite sztuczki, uprawiają rozmaite psie sporty, prezentują swoją siłę czy biegają w górach. Niektóre z nich „mówią” nawet ludzkim językiem. 😉 To działa jak magnes – przyciąga uwagę, budzi zachwyt i… często wzmacnia ego opiekuna.
Niestety, wiele osób kupuje psa pod wpływem emocji nie zdając sobie sprawy, jak ogromne wymagania niesie ze sobą dana rasa. Tymczasem pies to nie trend ani kandydat na celebrytę na Instagramie – to decyzja na wiele lat, wymagająca odpowiedzialności, zrozumienia potrzeb psa i świadomości własnych możliwości.
Skąd wzięły się rasy i czym są predyspozycje rasowe?
Rasy psów powstały, by pomagać człowiekowi w konkretnych zadaniach. Dlatego każda rasa niesie ze sobą określone predyspozycje przykładowo:
- psy zaganiające – pasterskie (border collie, owczarek belgijski) – pełne energii, wrażliwe, pobudliwe wymagające szkolenia, pracy umysłowej i fizycznej
- psy stróżujące (rottweiler, owczarek niemiecki) – czujne, potrzebują jasnych granic i odpowiedzialnego szkolenia,
- psy pierwotne (husky, malamut, łajka, akita) – stworzone do pracy w trudnych warunkach, indywidualiści o silnym charakterze i uporze
- psy myśliwskie (wyżeł, spaniel, retriever) – z silnym instynktem tropienia i pościgu, potrzebujące pracy z człowiekiem
- psy w typie bull (amstaff, bulterier, bitbull) – inteligentne, silne, wytrzymałe psy potrzebujące konsekwentnego treningu i stawiania jasnych granic
- charty (chart, borzoj, whippet) – wspaniali biegacze i myśliwi potrzebują odpowiedniej socjalizacji i aktywności
- psy gończe (beagle, ogar, gończy) – wytrzymałe psy „tropowe”, cechuje je silny węch, indywidualiści potrzebujący konsekwentnego szkolenia (przywołanie) i zaspokojenia potrzeb węchowych
- teriery – aktywne, „zawzięte”, inteligentne psy potrzebujące dużej aktywności fizycznej i psychicznej
- psy „do towarzystwa” (maltańczyk, cavalier) – nastawione przede wszystkim na bliski kontakt z człowiekiem; również wymagają szkolenia i konsekwentnego podejścia. Nie są „maskotką” rodziny, ale pełnoprawnym psem ze swoimi potrzebami.
Predyspozycje rasowe to zakodowane w genach potrzeby i zachowania. Przeczytajcie koniecznie pełną charakterystykę predyspozycji rasowych wynikających z łańcucha łowieckiego poszczególnych ras:
Konsekwencje wyboru psa pod wpływem mody
Krzywda psa
Pies, którego potrzeby nie są zaspokojone, cierpi. Border collie bez zajęcia zacznie niszczyć, husky bez możliwości biegania i eksploracji będzie uciekał, a malinois pozbawiony treningu może rozwinąć agresję. Toller bez konsekwentnego szkolenia opartego na pozytywnych wzmocnieniach, wsparcia i zrozumienia ich ogromniej wrażliwości będzie sfrustrowany, reaktywny i nieszczęśliwy.

To nie oznaka „złośliwości”, lecz sygnał, że zwierzę nie ma możliwości realizowania tego, do czego zostało stworzone. W efekcie pies doświadcza silnego stresu, a relacja z opiekunem zaczyna się psuć.
Rozczarowanie i frustracja opiekunów
Wielu opiekunów marzy o „idealnym psie rodzinnym” – spokojnym, posłusznym i zawsze gotowym dostosować się do życia człowieka. Tymczasem w domu pojawia się energiczny czworonóg, który potrzebuje kontaktu, konsekwentnego treningu i zrozumienia. Pojawiają się więc konflikty, bezradność, złość, a nawet myśl: „ten pies jest nie do wychowania”.
Z naszej praktyki szkoleniowej wynika, że znaczna część problemów behawioralnych nie jest winą psa, lecz efektem niezrozumienia jego emocji oraz niezaspokojenia podstawowych potrzeb – zarówno tych gatunkowych, jak i typowych dla danej rasy.

Pogryzienia, trudne i niebezpieczne sytuacje
Brak zrozumienia potrzeb psa czy odpowiedniego szkolenia może prowadzić do naprawdę groźnych konsekwencji.
- Border collie, pozbawiony zajęcia, może próbować „zaganiać” dzieci, podgryzając ich nogi – co stanowi jego zachowanie instynktowne, dla dziecka to bolesne i niebezpieczne doświadczenie.
- Owczarek belgijski, bez właściwej socjalizacji i kontroli emocji, może reagować agresją wobec obcych – kierując się nieufnością i chęcią obrony.
- Pies ras dużych, któremu nie wyznaczono jasnych granic, staje się realnym zagrożeniem – zarówno dla domowników, jak i dla otoczenia.

Źródło: Pixabay.
Schronisko jako „rozwiązanie”
Niestety, zbyt często finałem problemów staje się decyzja o oddaniu psa do schroniska. Dla zwierzęcia to dramat – z dnia na dzień traci rodzinę, znajome zapachy, swoje miejsce do spania, codzienne rytuały. Zostaje sam, zamknięty w boksie, otoczony obcymi psami i hałasem. Nie rozumie, dlaczego nagle został porzucony. To ogromna trauma, która zostawia w psychice głębokie rany.
A przecież to nie pies zawiódł. To nie on jest winny. Zawiodły oczekiwania, pochopne decyzje i brak świadomości, że pies to żywa istota z emocjami i potrzebami. Czworonóg chciał tylko być częścią rodziny…być kochanym.
Jak świadomie wybrać psa dla siebie i rodziny?
Zanim zdecydujesz się na psa, odpowiedz sobie na kilka pytań:
- Jaki jest mój styl życia – aktywny czy spokojny?
- Ile godzin dziennie realnie mogę poświęcić psu?
- Czy w domu są dzieci, seniorzy, inne zwierzęta?
- Jakie mam warunki mieszkaniowe?
- Czy mam budżet na karmę, weterynarza, szkolenia, akcesoria?
- Czy jestem gotów na naukę i szkolenie psa, wsparcie behawiorysty?

Źródło: Steve Lancaster – Pixabay
Kundelek czy pies rasowy?
Kundelek często bywa bardziej elastyczny i mniej wymagający niż pies rasy pracującej. Oczywiście nie zawsze i jest to kwestia indywidualna. Kundelki – psy światowe to świetni towarzysze, którzy potrafią dopasować się do stylu życia rodziny. Najważniejsze: nie kierować się modą, tylko dopasowaniem psa do człowieka.
Świadoma adopcja psa „w typie rasy”
Coraz częściej w schroniskach i fundacjach spotykamy psy „w typie rasy”: bordery, husky czy owczarki. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to spełnienie marzeń – wymarzona rasa, którą można adoptować i dać jej nowy dom. Jednak adopcja to nie tylko „piękny gest”. To przede wszystkim ogromna odpowiedzialność, która niesie ze sobą wyzwania.
Pies po przejściach może:
- bać się ludzi i unikać kontaktu,
- cierpieć na lęk separacyjny
- reagować agresją na inne psy (agresja lękowa)
- wymagać miesięcy, a czasem nawet lat pracy z behawiorystą, aby odzyskać równowagę.
Dlatego decyzja o adopcji powinna być przemyślana i poprzedzona szczerą analizą swoich możliwości – czasowych, emocjonalnych i finansowych. Bo pies, który już raz został zawiedziony przez człowieka, potrzebuje przede wszystkim stabilności i poczucia bezpieczeństwa. To nie projekt na chwilę, ale zobowiązanie na lata.
Moda przemija, pies zostaje
Pies to nie chwilowa zachcianka. To przyjaciel na lata, z własnymi potrzebami. emocjami i wrażliwością. Zanim więc ulegniesz modzie na owczarka belgijskiego, australijskiego, tollera, bordera czy husky, albo zdecydujesz się na adopcję psa „w typie rasy” – zatrzymaj się i zapytaj:
Czy naprawdę mogę dać temu psu to, czego potrzebuje?
Bo pies nie pragnie być modny. On chce być kochany, szczęśliwy i zrozumiany…











