Biało brązowy pies siedzi przytulony do starszej kobiety w okularach i bordowym swetrze. Psinosek.pl

Terapeutyczna moc psa

Od lat psy są wykorzystywane do wspomagania leczenia pacjentów. Wiele osób słyszało już określenie Dogoterapia. Co to jest? Na czym polega i czy jej oblicze jest jednoznacznie pozytywne (szczególnie dla psów) przeczytacie w tym artykule.

Co to jest Dogoterapia?

Termin Dogoterapia zwana inaczej kynoterapią lub kanisterapią, oznacza formę terapii, w której psy są wykorzystywanejako partnerzy terapeutyczni. Ich zadaniem jest wspieranie procesu leczenia i poprawa zdrowia psychicznego i fizycznego pacjentów. W XIX wieku zaobserwowano, że obecność małych zwierząt w otoczeniu chorego, pozwala zmniejszyć jego stany lękowe i przyspieszyć proces dochodzenia do zdrowia. Zadaniem psów nie jest oczywiście bezpośrednie leczenie, ale już sama ich bliskość potrafi mieć bardzo pozytywne oddziaływanie na chorych.

Organizacją, która zrzesza użytkowników psów asystujących na świecie jest Assistance Dogs International, natomiast w Polsce jest to Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne.

Pies w kolorze białym leży obok dziewczynki ubranej w sukienkę w paski. Dziewczynka głaszcze psa. Pies jest dogoterapeutą. Psinosek.pl
Przebywanie w bezpośredniej bliskości psa przyspiesza procesy zdrowotne.
Źródło: PxHere

Formy Kynoterapii

Dogoterapia to bardzo szerokie określenie aktywności z psem wykonywanej w celach wspomagania leczenia pacjentów lub edukacji. Do głównych aktywności należą:

Animal assisted activity (w skrócie AAA) są to wszelkie formy aktywności z udziałem specjalnie wyszkolonych zwierząt. To jedna z najbardziej podstawowych rodzajów dogoterapii. Wspomniane aktywności to zazwyczaj rekreacja i zabawa oraz luźne spędzanie czasu pod okiem instruktora.

Animal assisted education (w skrócie AAE) jest to forma edukacji z udziałem psa. Zazwyczaj są to zajęcia w szkole lub przedszkolu z dziećmi. Dzieci i przedszkolaki zdobywają wiedzę dotyczącą opieki nad psem, uczą się odczytywać emocje psa i poznają jego potrzeby.

Animal assisted therapy (w skrócie AAT) – jest to forma terapii wykorzystującej obecność psa lub innego zwierzaka w określonym celu (zazwyczaj poprawy samopoczucia fizycznego lub psychicznego) prowadzona przez wyspecjalizowanego terapeutę.

Zapisz się na szkolenie w Szkole dla psów Psinosek w Zakopanem

Co daje pacjentom obecność psa?

Obecność wyszkolonego psa terapeuty ma jednoznacznie pozytywny wpływ na pacjentów i osoby przebywające w jego towarzystwie. Dowiedziono, że interakcja z psem pomaga obniżyć poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Ma to szczególne znaczenie u osób ze stanami lękowymi i obciążonych zbyt dużą ilością bodźców, z którymi nie potrafią sobie poradzić. Dodatkowo interakcja z psem taka jak głaskanie i zabawa ma pozytywny wpływ na stan emocjonalny, wyzwala endorfiny, czyli hormony szczęścia i poprawia ogólne samopoczucie. Poprawia również zdrowie fizyczne, gdyż stymuluje pacjenta do zdrowej aktywności fizycznej.

Interakcja z psem może również mieć pozytywny wpływ na rozwój umiejętności społecznych takich jak empatia, komunikacja i współpraca. Czasem pacjentom łatwiej nawiązać kontakt z psem niż z drugim człowiekiem, więc taka relacja może znacznie ułatwić im nauczenie się komunikacji z innymi ludźmi. Zabawa z psem poprawia również zdolności motoryczne i funkcje poznawcze oraz zwiększa pewność siebie i poczucie własnej wartości.

Te wszystkie wymienione przeze mnie zalety to tylko niewielki ułamek korzyści wynikających z bezpośredniej obecności psa terapeuty. Mimo wszystko pokazują, jak wiele zawdzięczamy tym wspaniałym zwierzętom.

Pies rasy Golden Retriever podczas sesji terapeutycznej z dzieckiem. Zajęcia dogoterapi. Psinosek.pl
Pies terapeuta poprawia samopoczucie dzieci i dorosłych.
Źródło: Picryl.com

Jakie psy mogą zostać psimi terapeutami?

Większość psów, które spotkacie w roli dogoterapeutów to Retrievery. Nie oznacza to jednak, że tylko one nadają się do tej funkcji. Najważniejsze są cechy, które musi posiadać taki pies. Pies, który zostaje dogoterapeutą musi być zrównoważony, spokojny i łagodny. Musi też być chętny do pracy, społeczny i przewidywalny. Polskie Towarzystwo Kynologiczne zaleca, żeby psy przeznaczone do dogoterapii były psami rasowymi. Ma to związek z indywidualnymi cechami danej rasy. Nie zaleca również, aby psimi terapeutami były psy obronne, stróżujące i bojowe.

Najczęściej spotykane rasy w dogoterapii to:

  • Labrador Retriever
  • Golden Retriever
  • Cavalier King Charles Spaniel
  • Alaskan Malamut
  • Border Collie
  • Beagle

Ciężki los psa terapeuty

Psy przeznaczone do dogoterapii wykonują bardzo ciężką i często zupełnie nienaturalną dla siebie pracę. Dlatego wszyscy musimy sobie uświadomić, że zajęcia te powinny być przeprowadzane pod bardzo czujnym okiem doświadczonego dogoterapeuty. Powinien on dobrze znać psa i czytać jego sygnały. Niedoświadczony lub niewłaściwie wyszkolony dogoterapeuta może dopuścić do sytuacji, które zbytnio obciążą psa i naruszą w bardzo poważnym stopniu jego dobrostan.

Do niewłaściwych praktyk należą takie działania jak:

  • przytrzymywanie psa na siłę w kontakcie z człowiekiem,
  • zamykanie psa w uścisku, czyli tak zwane przytulanie,
  • otaczanie przez ludzi uniemożliwiające swobodne odejście,
  • jednoczesne dotykanie psa przez kilku uczestników
  • traktowanie psa przedmiotowo

Działania te są obarczone bardzo dużym ryzykiem dla psa i mogą niekorzystnie wpłynąć na jego psychikę i zachowanie. Pies, którego podmiotowość nie jest szanowana a sygnały stresu są niedostrzegane, w końcu posunie się do jedynej skutecznej obrony, czyli agresji. Dlatego tak ważne jest stosowanie się do poleceń doświadczonej osoby prowadzącej taką dogoterapię.

Pies rasy Golden Retriever zmęczony pracą leży i wypoczywa. Psinosek.pl
Dogoterapia to dla psa bardzo cięzka i wyczerpująca praca.
Źródło: Flickr

Pies, który mieszka w szpitalu

Niedawno całe środowisko psich trenerów i dogoterapeutów rozgrzała dyskusja o małej Lunie – suczce rasy Golden Retriever, która zamieszkała w szpitalu i była przygotowywana do tego, by zostać psem terapeutycznym. Czy takie rozwiązanie jest dobre? Z ludzkiego punktu widzenia wydaje się to świetnym rozwiązaniem. Pies byłby wtedy dostępny dla pacjentów 24 godziny na dobę. Jednak na taką sytuacje trzeba popatrzeć również z psiego punktu widzenia.

Po pierwsze pies terapeuta to naprawdę ciężki kawałek chleba. To nie jest bezstresowa i łatwa dla psa praca. To naprawdę duży wysiłek psychiczny dla każdego psiego terapeuty. Najbardziej doświadczone i odporne psy pracują w tym charakterze maksymalnie trzy dni w tygodniu. I to zaledwie po kilka godzin dziennie. Potem muszą odpocząć i zregenerować się. W przeciwnym razie stres i przeciążenie byłyby zbyt duże i niszczące dla ich psychiki.

Po drugie pies musi mieć stałego opiekuna, z którym jest w stanie wytworzyć więź, na którego może zawsze liczyć. Opiekun ten musi być stale obecny w życiu takiego psiaka, dawać mu wsparcie uczyć się go w codziennych sytuacjach. Mieszkający w szpitalu na stałe pies takiego opiekuna mieć nie będzie.

Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, możemy jednoznacznie stwierdzić, że podobnie jak my ludzie nie powinniśmy mieszkać na stałe w swojej pracy, psy również muszą mieć swój dom, swojego opiekuna i stałą ludzką rodzinę.

Pies jako terapeuta dziecka

W mojej praktyce pracy z psami spotkałem się już również z sytuacjami, gdy pies trafił do danej rodziny w charakterze „lekarstwa” dla dziecka z problemami. Rodzice chcąc znaleźć wyjątkowe i cudowne lekarstwo dla swojego dziecka po prostu kupowali psa. Niestety potem zazwyczaj okazywało się, że pies nie tylko nie jest takim lekarstwem. W dodatku wtłoczony w taką stresową dla siebie sytuację 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu w końca sam stawał się problemem. Dlatego chciałbym zaapelować: Nie traktujmy psów przedmiotowo. Wiemy już o psach coraz więcej, a jednak niektórym osobom ciągle tak trudno zrozumieć, że mają one emocje, odczuwają stres, a przede wszystkim nie są narzędziami służącymi do zaspokajania ludzkich potrzeb.

Podsumowanie

Praca jaką wykonują psy terapeutyczne budzi szacunek we wszystkich osobach, które zdają sobie sprawę z olbrzymich kosztów, jakie przy tym ponoszą. Pokazuje to jak bardzo wyjątkowe są to stworzenia i jak bardzo powinniśmy je doceniać. Wsłuchajmy się więc w to, czego one pragną, bo najczęściej jest to naprawdę niewiele. Poświęcenie im chwili czasu, odrobina zainteresowania i uwaga.

Stawianie kawy na rzecz psów w schroniskach

Podobne wpisy