Lęk separacyjny – jak pomóc psu?
Czym jest lęk separacyjny?
Lęk separacyjny to niestety bardzo częste zaburzenie u psów, z którymi borykają się nasze psy i my ich właściciele. Pies jest zwierzęciem stadnym, od wieków towarzyszył człowiekowi. Bycie blisko człowieka to jego naturalna potrzeba. Życie ludzi i psów na przestrzeni wieków zmieniło się. Człowiek przeprowadził się do miast, zaczął opuszczać swoje gniazdo i swoich domowników. Z konieczności i potrzeby realizacji rozmaitych celów życiowych, polowania zamienił na zakupy w sklepach, praca i nauka zaczęła odbywać się poza domem.
Nasz tryb życia, sposób zdobywania podstawowych dóbr oraz funkcjonowania w świecie uległ diametralnej zmianie. Nasz kudłaty przyjaciel pozostał jednak psem, udomowionym, ale jego naturalne instynkty nie wygasły. Pozostał istotą społeczną, potrzebującą być blisko nas, współpracować by czuć się bezpiecznym i spełnionym. Z tego też powodu wiele psów tracąc swojego kochanego właściciela z oczu doświadcza przykrego stanu psychicznego, z którym sobie nie radzi. Tęskni, czuje strach, złość, niepewność, frustracje a nawet ból – jednym słowem doświadcza lęku separacyjnego.
Jak objawia się lęk separacyjny u psów?
Każdy pies jest inny, każda rasa ma inne cechy i predyspozycje, u każdego inna też jest przyczyna lęku separacyjnego. Najczęściej jednak objawia się w on w następujący sposób: niespokojne chodzenie po domu, ziajanie, ślinienie się, brak umiejętności odpoczynku i snu, piszczenie, wycie, odmawianie jedzenia i picia, wygryzanie sierści, biegunka i osłabienie psiej odporności aż po wystąpienie chorób a także czynności destrukcyjne np. sikanie, gryzienie, drapanie, niszczenie sprzętów domowych.
Jakie są przyczyny lęku separacyjnego?
- brak socjalizacji psa w okresie „szczenięcym”
- brak codziennej rutyny, która daje psu poczucie bezpieczeństwa i pozwala mu zrozumieć, że zawsze do niego wracamy
- brak treningu i nauczenia psa przez stopniowanie „rozłąki”
- brak umiejętności psa „zajęcia się samym sobą”
- niezaspakajanie psich potrzeb (długi spacer wraz z aktywnościami psychicznymi, treningiem przed zostawianiem psa w domu)
- brak treningu i szkoleń, które wypełniają psi czas i zaspokajają jego potrzeby gdy jesteśmy razem
- nuda
- złe doświadczenia z przeszłości
- inne przyczyny ( psychiczne, zdrowotne, behawioralne)
Jak pomóc psu pokonać lęk separacyjny?
Na początku musimy zrozumieć ten lęk, nie winić psa za to zachowanie i poznać prawdziwą jego przyczynę. Człowiek, który tęskni, boi się, jest zdenerwowany również doświadcza negatywnych emocji i często manifestuje ciemne strony swojego zachowania i charakteru. Denerwuje się, krzyczy, płacze, złości i wyładowuje stres na innych. Pies doświadczając złych emocji ma prawo zachowywać się nie tak jak byśmy chcieli.
Zastanówmy się więc jakie są przyczyny lęku separacyjnego u naszego psa?
Świetnym pomysłem i pomocą na zrozumienie psich lęków jest zakup małej kamerki, która pozwoli nam obserwować jego zachowanie podczas naszej nieobecności.
Psinosek proponuje abyśmy wykonali ludzko-psi „rachunek sumienna” i szczerze odpowiedzieli sobie na następujące pytania, które są kluczem do zrozumienia przez nas i pokonania przez psa lęku separacyjnego:
- czy nas pies jest zdrowy, nie cierpi? Czy podajemy mu regularnie leki, których ew. potrzebuje?
- czy nasz pies był przyzwyczajony do samotności i czy uczyliśmy go stopniowo i cierpliwie (od 10 min, 15 min) domowej samotności?
- czy pies nie nudzi się pod naszą nieobecność? czy zostawiamy mu gryzak, kongo wypełnione smaczkami i psimi atrakcjami, ulubioną zabawkę? czy zostawiamy mu coś co pomoże mu wypełnić jego psi czas bez kochanego człowieka – opiekuna?
- czy nasz pies nie jest zostawiany w domu na zbyt długo?
- czy pies ma swoją rutynę: spacerową, żywieniową, treningową? Czy wie kiedy wracamy i jaki jest jego rytm dnia (np. śpi pod naszą nieobecność) a popołudniami aktywnie spędza z nami czas (spacer, trening, szkolenie)?
- czy zaspakajamy jego wszystkie psie potrzeby? Psu nie wystarczy krótki spacer w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych i pełna miska – czy nasz pies jest szczęśliwy w psim rozumieniu?
- czy przed wyjściem do pracy, szkoły, pies ma zapewniony dłuższy spacer, podczas którego oprócz załatwienia potrzeb fizjologicznych może zmęczyć się fizycznie i psychicznie? Czy może jest to tylko nerwowe, pospieszne kółko wokół przysłowiowego bloku?
- czy pies ma swój bezpieczny kąt, azyl w domu np. klatkę kenelową lub cichy kącik, gdzie będzie mógł się schować w razie niepokojących dźwięków, dzwonka do drzwi?
- czy nie zostawiamy go w domu z osobami, których dobrze nie zna, i z którymi nie czuje się w pełni bezpiecznie?
- czy nasz pies umie zając się chwilę samym sobą czy może tupta za nami z kąta w kąt i nie potrafi być sam nawet gdy jesteśmy w domu? Czy uczymy naszego psa „wyciszenia”?
- czy nasze pożegnanie z nim nie jest zbyt wylewne – pobudzające jego psie emocje i ew. smutek po rozstaniu?
- czy nasz pies nie ma złych doświadczeń z przeszłości? może jest psiakiem ze schroniska, który potrzebuje czasu, cierpliwości i często pomocy behawiorysty?
Pamiętajmy, że treningu samotności nie zrealizujemy w kilka dni, niektóre psy potrzebują na to nawet miesięcy. Nasz trening musi być dostosowany do przyczyny, która wywołuje u niego lęk separacyjny. Nasz przyjaciel potrzebuje czasu, cierpliwości i naszego zaangażowania i zrozumienia.
Zdarza się jednak, że pomimo szkolenia, cierpliwego i dobrze wykonanego „treningu samotności”, zapewnienia codziennej psiej rutyny, zapewnienia bezpieczeństwa i spokojnego azylu domowego, realizacji psich potrzeb (spacer przed wyjściem, szkolenie, eksploracja terenu) lęk i stres jest u psa są tak mocne, że nie potrafimy sami sobie z nimi poradzić. Pozostaje nam wtedy porada doświadczonego behawiorysty a czasem nawet weterynarza ( leczenie farmakologiczne), psie masaże relaksacyjne i niwelujące stres.
Wszystkim kochającym właścicielom i ich tęskniącym za nimi psom, Psinosek życzy dużo cierpliwości, wytrwałości i powodzenia w treningu „ samotności” i pokonania lęku separacyjnego.